|
KONSERWACJA - DEWASTACJA. GDZIE BYŁ KONSERWATOR ZABYTKÓW!?
Po bliższym zapoznaniu się z efektami prac "konserwatorskich" okazuje się, że nasza bezcenna, najstarsza w mieście gotycka świątynia doznała nieodwracalnych zniszczeń. Przypomnijmy: wiosną 2010 r. trwały prace mające na cele oczyszczenie fasady, wymianę zmurszałej cegły na nową. Niestety oczyszczanie okazało się mordercze dla konińskiej fary.
Efekt w niczym nie przypomina efektów jakie możemy zobaczyć na murach odnawianych gotyckich kościołów. Na fasadzie głównej oraz w rejonie szkarpy północnej, w którą wmurowany jest krzyż pokutny z piaskowca, zerwano szlifierkami powierzchnię cegieł.
Zostało bezpowrotnie zniszczonych wiele bezcennych dla historii Konina inskrypcji, które koninianie umieszczali na cegłach fary jeszcze od XVII w.
Zostały zniszczone tajmnicze zagłębienia w gotyckiej cegle wiązane z krzesaniem ognia, pocieraniem mieczy, otworami pokutnymi, itd. Stało się tak na ścianach i na portalu głównym fasady.
Zniekształcono też profile cegieł zastosowanych przez budowniczych na krawędziach muru.
Krzyż pokutny również "oberwał" - w dwóch miejscach znajdują się na nim wyraźne ślady po szlifierce! Szczególnie wyraźnie widać zmiany na fotografiach nr 1 i 2.
To dokończenie działa zniszczenia. Swego czasu, jeden z poprzedników obecnego konserwatora zabytków wpadł na pomysł, że skoro kaplica Jana Zemełki jest renesansowa (a jest), to należy ja otynkować (choć wcześniej oryginalnie - ewenement - nie była tynkowana). W ten sposób bezpowrotnie zniknęły inskrypcje wyryte w cegłach kaplicy Zemełki. Oczywiście nie wykonano dokumentacji fotograficznej.
Gorzką prawdą jest fakt, iż przed remontem rozmawiałem z proboszczem fary w sprawie renowacji murów fary i zachowanych na ich koninskich detalach. Zapewnił mnie, że na pewno wszystko będzie zgodnie z zaleceniami konserwatora. Z posiadanych przeze mnie informacji wynika, iż nie została wykonana dokumentacja fotograficzna murów fary.
Galeria fotografii części murów fary wykonanych rok temu - 02.05.2009 r. znajduje się TUTAJ
Galeria aktualnych fotografii z 23.06.2010 r. znajduje się TUTAJ
Smutne, że mury przeszło 600 - letniego kościoła zostały tak bezmyślnie zniszczone. Czy konińska delegatura Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Koninie działa? Gdzie był jej kierownik - konserwator zabytków dr Janusz Tomala? W artykule sprzed remontu fary - z 28.03.2010 r. - pt. Historia na ceglach fary zapisana dostępnym TUTAJ, napisałem: Miejmy nadzieję, że obecny koninski konserwator zabytków dr Janusz Tomala stanie na wysokości zadania i dopilnuje remontu jak należy. Co sie stało już wiemy i wcale się nie cieszę, że "wykrakałem". Jak wiadomo problemów z konserwacją zabytków Konina zawsze było wiele, a od kilku lat jest ich coraz więcej i mają coraz cięższy kaliber.
Jedno jest pewne: czara goryczy się przelała i koninianie tak tego nie zostawią.
Tomasz Andrzej Nowak
|
Komentarze
Po takiej ingerencji szlifierek należy żądać od Konserwatora natychmiastoweg o wykonania zabezpieczenia powierzchni uszkodzonych cegieł poprzez hydrofobizację. Oczywiście z jego funduszy! Po zimie będzie za późno!
hańba panie konserwatorze!
1 2 ...... 4